piątek, 19 grudnia 2014

Polędwiczki dzika konfitowane w gęsim tłuszczu


Confit to stara metoda przygotowywania i konserwowania żywności w tłuszczu, pochodząca z Francji. Była znana także w kuchni staropolskiej. Dawniej korzystali z niej głównie ubodzy dziś to wykwintna metoda przygotowania potraw. Konfitowane mięsa są jędrne, soczyste, delikatne i aromatyczne. Mięso confi jest znakomite po upieczeniu i po dłuższym przechowywaniu w lodówce.

Na świąteczny stół proponuję polędwiczki dzika gotowane w gęsim smalcu z dodatkiem puree ze słodkich ziemniaków i pigwy. Efekt znakomity. Przepis na puree znajdziecie w Kremie batatowym - tutaj...




Składniki:
  • 2 polędwiczki z dzika ok. 800 g,
  • tłuszcz z gęsi,

Marynata:
  • 200 ml czerwonego wina wytrawnego,
  • 1 łyżka soli,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • 2 goździki,
  • Szczypta cynamonu,
  • Świeżo mielony pieprz,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 4 gałązki macierzanki,
  • Gałązka szałwii.


Przygotowanie:
  1. Mięso oczyścić, wyciąć błony. W moździerzu rozetrzeć sól, ziele angielskie, goździki i czosnek. Dodać cynamon, pieprz i wino, wymieszaną marynatą natrzeć mięso. Odstawić do lodówki na noc.
  2. Z mięsa usunąć marynatę, osuszyć ręcznikiem papierowym, włożyć do rondla lub na patelnię razem z macierzanką i szałwią. 
  3. Zalać gęsim tłuszczem, zagotować, nakryć pokrywką, zmniejszyć ogień i gotować dalej na bardzo małym ogniu przez 60 minut. Mięso powinno być całe zanurzone w gęsim tłuszczu. Jeśli trochę nam zabraknie można w trakcie gotowania kilka razy je przekręci.   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz