wtorek, 14 października 2014

Cantucci z żurawiną

Typowo włoskie, kruche ciasteczka z Toskanii. Dwukrotnie pieczone najczęściej z dodatkiem migdałów, cytryny lub pomarańczy. Znakomite do porannej kawy, zwłaszcza podanej do łóżka :) lub do słodkiego wina marsala.

Zamiast migdałów prozdrowotna żurawina.




Czas przygotowania: 60 minut

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki,
  • ½ szklanki cukru,
  • Skórka otarta z pomarańczy,
  • 4 jaja (jedno do smarowania ciastek),
  • 2 łyżki  miękkiego masła,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • Szczypta soli.

Przygotowanie:
  1. Jaja zmiksować z cukrem i masłem, dodać przesianą mąkę wymieszaną z solą, proszkiem do pieczenia i cynamonem, zagnieść ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać żurawinę i skórkę z pomarańczy. 
  2. Twardy kawałka podzielić na dwie porcje, uformować wałki o średnicy ok. 5 cm, lekko spłaszczyć, położyć na blachę wyłożona papierem do pieczenia, posmarować roztrzepanym jajem, wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, piec ok. 20 minut.
  3. Wyjąć z piekarnika, studzić ok. 5 minut, pokroi na kromki przy użyciu noża z piłką.
  4. Wstawić do piekarnika, piec ok. 15 minut, przekręcić na drugą stronę, zrumienić, wystudzić.
  5. Przechowywać w szczelnym pojemniku (do kilku tygodni).




7 komentarzy:

  1. Uwielbiam, ze wszelki możliwymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Informacja o przechowywaniu przez kilka tygodni jest bardzo na wyrost... w rzeczywistości po dwóch dniach nie ma już co przechowywać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przepis :) Powinnaś go rozpromowac na www.dompelenpomyslow.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. A ile żurawiny? Brakuje informacji w składnikach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawiny dodajesz tak jak lubisz :)
      Raz dodałam jakieś resztki z szafki (2 łyżki), a najczęściej wsypuję 2 garści, jak piekę dla mamy, która lubi mieć samo ciastko, piekę bez żurawiny. Pełna dowolność.

      Usuń