środa, 17 września 2014

Ocet jabłkowy - smakowy ocet domowy


Domowe octy smakowe można wyrabiać w prosty sposób z owoców, ziół, kwiatów, miodu itp. Zawierają dużo witamin, składników odżywczych i nie zawierają konserwantów. Są zdrowym dodatkiem kulinarnym nadającym wyrazistość sałatkom, sosom i napojom, dobrym do marynat i konserwacji żywności. Octy można aromatyzować przyprawami (np. goździki, cynamon, ziele angielskie), ziołami i jadalnymi kwiatami.

Ocet jabłkowy znany był już w czasach starożytnych. Nadal wykorzystywany, jako przyprawa, lekarstwo, kosmetyk, naturalny środek przyśpieszający metabolizm, a przez to wspomagający odchudzanie. Ocet jabłkowy oczyszcza organizm z toksyn, leczy infekcje, zapobiega cukrzycy, poprawia pracę serca, duża zawartość witaminy E (witaminy młodości) poprawia wygląd cery i wzmacnia paznokcie... można by tak długo wymieniać jego właściwości.  

Na ocet jabłkowy nadają się wszystkie jabłka, nawet te brzydkie i kwaśne, których nie tknąłby by nawet żaden robaczek. Ocet można przygotować także z odpadków, które zostają przy wyrobie konfitur, galaretek czy soków (skórki i gniazda nasienne).




Przygotowanie:
  1. Przygotować „matkę drożdżową” jak niżej.
  2. Do 5 l słoja wsypać jabłka, pocięte na małe kawałki (razem ze skórą i gniazdami nasiennymi), do wysokości 2/3 słoja, dodać 5 goździków. Zalać letnią przegotowaną wodą, posłodzoną miodem (1 łyżeczka na szkl.), tak żeby woda zakryła owoce. Zaszczepić 3-dniową „matką drożdżową”. 
  3. Słój szczelnie zakryć lnianą ściereczką, odstawić na 3-4 tygodnie, codziennie mieszając owoce.
  4. Zlać płyn do butelek, szczelnie zamknąć.

Proces produkcji: 

Produkt /produkty, z którego chcemy zrobić ocet umieszczamy w słoju, zalewamy przegotowaną, letnią wodą, szczelnie nakrywamy lnianą ściereczką lub gazą (żeby był dostęp powietrza, ale żeby do środka nie dostały się muszki owocówki), i czekamy 3-4 tygodnie.
W tym czasie codziennie potrząsamy słojem lub mieszamy zawartość przy użyciu wyparzonej, drewnianej łyżki, co zapobiega pleśnieniu. Jeśli na powierzchni pojawi się pleśń wszystko trzeba wyrzucić i zacząć produkcję octu od początku.
Po kilku dniach od nastawienia ruszy produkcja i pojawią się bąbelki, tzn. że rozpoczął się proces fermentacji.  Po 3-4 tygodniach zlewamy płyn do butelek, szczelnie zamykamy i odstawiamy w chłodne miejsce. Po kilku miesiącach płyn nabiera klarowności. Ocet jest konserwantem wiec nie trzeba go konserwować, a przechowywać można miesiącami.  
Nastawiając ocet można posłodzić wodę cukrem lub miodem (1 łyżeczka na 1 szkl. wody), zwłaszcza wtedy, kiedy używamy ziół lub owoców o małej zawartości cukrów.
Dla przyśpieszenia fermentacji można też nastaw zaszczepić drożdżami winiarskimi, przygotowując „matkę drożdżową”.  W tym celu do słoika lub butelki wlewamy ok. 500 ml ciepłej wody, dodajemy cukier (3 łyżeczki) i drożdże winiarski (wystarczy małe opakowanie, dokładne proporcje są na opakowaniu drożdży). Butelkę lub słoik nakrywamy ściereczką lub ręcznikiem papierowym i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po 2-3 dniach „matka” jest gotowa (drożdże zaczną intensywny proces zjadania cukru, w butelce pojawi się piana), można ją przelać do słoja z owocami na ocet.
500 ml matki drożdżowej to porcja do zaszczepienia kilkunastu litrów octu, wiec w zależności od skali produkcji stosujemy odpowiednie proporcje.
Pracującym ocet można zaszczepić kolejny, świeżo nastawiony ( ok. szklanka na 5 l).  




Jabłka wolności

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz