Bez czarny, zwany też bzem lekarskim, to dość pospolita roślina w Polsce i niedoceniana przez współczesnych (nasi przodkowie Słowianie uważali go za magiczny krzew). Owoce, tak jak i kwiaty są bardzo cenionym surowcem zielarskim. Mają m.in. właściwości przeciwgorączkowe, napotne, przeciwbólowe i odtruwające. Oczyszczają krew i tak jak miotła wymiatają z organizmu toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii. Owoce nie nadają się do jedzenia na surowo z powodu zawartości sambunigryny, substancji toksycznej, którą łatwo usunąć w trakcie przerabiania, np. gotowania lub suszenia.
Dojrzałe owoce bzu czarnego są znakomitym surowcem do wyrobu konfitur, soków, win i nalewek, a w postaci suszu jako dodatek do herbat. Mają intensywny kolor, którym można podkręcić przetwory blado wyglądające lub w bliżej nieokreślonym kolorze (np. z jabłek).
Dojrzałe owoce bzu czarnego są znakomitym surowcem do wyrobu konfitur, soków, win i nalewek, a w postaci suszu jako dodatek do herbat. Mają intensywny kolor, którym można podkręcić przetwory blado wyglądające lub w bliżej nieokreślonym kolorze (np. z jabłek).
Pikantna konfitura z antonówek i bzu czarnego jest znakomitym dodatkiem do pasztetów, mięs i pieczywa, zwłaszcza późną jesienią i zimą.
Ilość użytych w przepisie owoców bzu czarnego jest wartością przybliżoną. Nie kupimy ich w sklepie lub na straganie, wiec zagospodarujemy każdą ilość przyniesioną z lasu :).