piątek, 12 września 2014

Pikantna konfitura z antonówek i bzu czarnego

Bez czarny, zwany też bzem lekarskim, to dość pospolita roślina w Polsce i niedoceniana przez współczesnych (nasi przodkowie Słowianie uważali go za magiczny krzew). Owoce, tak jak i kwiaty są bardzo cenionym surowcem zielarskim. Mają m.in. właściwości przeciwgorączkowe, napotne, przeciwbólowe i odtruwające. Oczyszczają krew i tak jak miotła wymiatają z organizmu toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii. Owoce nie nadają się do jedzenia na surowo z powodu zawartości sambunigryny, substancji toksycznej, którą łatwo usunąć w trakcie przerabiania, np. gotowania lub suszenia.

Dojrzałe owoce bzu czarnego są znakomitym surowcem do wyrobu konfitur, soków, win i nalewek, a w postaci suszu jako dodatek do herbat. Mają intensywny kolor, którym można podkręcić przetwory blado wyglądające lub w bliżej nieokreślonym kolorze (np. z jabłek). 

Pikantna konfitura z antonówek i bzu czarnego jest znakomitym dodatkiem do pasztetów, mięs i pieczywa, zwłaszcza późną jesienią i zimą. 

Ilość użytych w przepisie owoców bzu czarnego jest wartością przybliżoną. Nie kupimy ich w sklepie lub na straganie, wiec zagospodarujemy każdą ilość przyniesioną z lasu :).




























Składniki:
  • 2 kg antonówek,
  • 1,5 kg owoców czarnego bzu,
  • 2 czerwone cebule,
  • 30 g pektyny jabłkowej,
  • 2 papryczki chili,
  • 100 g rodzynek,
  • 350 g brązowego cukru,
  • skórka z 1 cytryny,
  • łyżka posiekanego estragonu,
  • 10 goździków,
  • 2 laska cynamonu,
  • 5 ziaren ziela angielskiego,
  • łyżka oliwy.

Przygotowanie:

  1. Owoce i warzywa umyć i osączyć na sicie. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, zmiksować w malakserze razem z chili, na bardzo drobną kostkę. (Skórek i gniazd nasiennych jabłek nie trzeba wyrzucać, można z nich przygotować zdrowy, domowy ocet jabłkowy). Rozdrobnienie owoców skraca czas gotowania i straty witamin.
  2. Cebulę pokroić w plastry, zeszklić na oliwie.
  3. W sokowirówce wycisnąć sok z czarnego bzu, przelać do rondla, dodać zmiksowane jabłka, cebulę, połowę cukru, skórkę otartą z wyparzonej cytryny, goździki, cynamon i ziele angielskie. Dusić bez pokrywki 20 minut. Dodać pozostały cukier wymieszany z pektyną jabłkową, rodzynki i estragon, dusić dalej przez 4 minut, ciągle mieszając. 
  4. Jeśli konfitura jest zbyt kwaśna, (co zależy to od stopnia dojrzałości antonówek) można dodać więcej cukru lub miodu.
  5. Gorącą konfiturę przelać do wyparzonych słoików, szczelnie zamknąć, postawić do góry dnem do ostygnięcia.

Jabłka wolności

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz